Bratobójcze derby klasy okręgowej gr. II  Iskra Radwanowice: Świt Krzeszowice rozpoczęły się bardzo żle Krzeszowiczan, ponieważ już w 20 minucie gospodarze objęli prowadzenie. Cała pierwsza połowa nie wskazywała na to, żeby Świt miał w tym pojedynku zdobyć choćby punkt,  ponieważ Iskra niała przewagę w grze. Na dodatek na początku drugiej połowy miejscowi ponownie pokonali bramkarza Świtu i prowadzili już 2:0. Około 75 minuty boisko musiał opuścić Dominik Dąbek i drużyna Świtu grała w osłabieniu. Ku zaskoczeniu wszystkich kibiców osłabiony zespól zaczął grać lepiej i stwarzał dobre sytuacje pod bramką gospodarzy. W końcu udało się zdobyć kontaktową bramkę, którą strzelił Grzegorz Krzysiak. Potem zawodnik drużyny z Radwanowic obejrzał drugą żółtą kartkę i  obie drużyny od tego momentu grały w 10. Pod koniec meczu Grzegorz Krzysiak ponownie strzelił bramkę dla Świtu i cały mecz zakończył się wynikiem remisowym 2:2. Wygrać się nie dało ale zdobyć punkt grając w osłabieniu i odrobić w takiej sytuacji stratę dwóch bramek to jest sukces i cała drużyna zasługuje na słowa pochwały. Brawo panowie walczymy dalej o kolejne punkty i o utrzymanie w klasie okręgowej. Świt, Świt GKS. Siła, honor, ambicja.